Jak powstała bejsbolówka i kto za tym stoi

bejsbolówka

Według licznych źródeł pierwsze czapki z daszkiem pojawiły się w 1860 roku. A jak było naprawdę?;-)

Siódmego dnia Stwórca udał się na odpoczynek po ciężkim tygodniu, usiadł w wygodnym fotelu i otwierając schłodzoną butelkę ulubionego napoju poczuł, że o czymś zapomniał. Potrzebował czegoś wielofunkcyjnego, czegoś o szerokim zastosowaniu, czegoś, co ludziom ułatwi i uprzyjemni życie. Chwilę później powstał Thermomix. Jednak to nie zadowoliło Stwórcy. Nagle krzyknął wniebogłosy, napędzając tym stracha dwóm pozostałym osobom w sobie: EUREKA (tak, Archimedes dokonał plagiatu; wiemy o tym tylko my, on i Stwórca)! Tak powstała czapka bejsbolówka.

bejsbolówka

POCZĄTKI

Nie od razu człowiek wiedział jak ten dar wykorzystać. Początkowo nie moda a konieczność dyktowała ich wykorzystanie. Bejsbolówki, jak sama nazwa wskazuje, noszone były jedynie przez baseballistów i stanowiły część ich tradycyjnego ubioru. Chroniły przed szkodliwym działaniem słońca i absorbowały pot. Z czasem czapki z daszkiem pojawiły się na głowach kibiców solidaryzujących się z ulubioną drużyną. Później pomysłowy człowiek odkrył, że bejsbolówka może mieć dowolny kolor, a i ilość nadruków ograniczona jest tylko jego wyobraźnią. Postanowił również stworzyć inną odmianę tradycyjnej czapki i nazwał ją „Trucker hat”.

bejsbolówka

BEJSBOLÓWKA DZIŚ

Dziś wykorzystywana jest nie tylko funkcjonalność bejsbolówek (np. w służbach mundurowych, służbach specjalnych i innych grupach zawodowych), służą też gwiazdom do unikania ciekawskich spojrzeń (gdy Ashton Kutcher po kłótni z Milą Kunis musi koniecznie spotkać się z kumplami U Romana). Jedna z firm stworzyła nawet bejsbolówkę z panelem słonecznym, przy pomocy której można naładować smartfon!
Czapka z daszkiem przestała być nakryciem głowy, a stała się dodatkiem, który nas definiuje, sposobem na wyrażenie siebie, swoich przekonań i poczucia wspólnoty z określonymi grupami. „I widział Bóg, że to było dobre”…

My również mamy udział w tym doskonałym dziele stworzenia.

CORAL LIPS CAP – bo kultowe usta Rolling Stonesów ustępują miejsca na podium kultowym ustom PLNY LALA

NO REGRETS 17 CAP – bo prawdziwe LALE niczego nie żałują, prawdziwe LALE „just wanna have fun

Brak komentarzy

Dodaj komentarz