Playlista na listopad by Elisa Minetti <3

playlist2

Listopad jest chyba najgorszym z możliwych miesięcy- ani to złota polska jesień, ani zima. Aby uchronić się przed ogólnym przygnębieniem, który prędzej czy później dopada chyba każdego ratuję się wielkim kubkiem gorącej czekolady i moją ulubioną muzyką.

Na pierwszy ogień idzie Aaliyah i jej „More Than A Woman”, którą włączam zawsze kiedy sprzątam. Przy niej nawet mycie naczyń, którego nie znoszę przychodzi mi jakoś łatwiej. W listopadzie zabraknąć nie może oczywiście moich ukochanych Guns n Roses. Kiedy słyszę „November Rain” to… O Jezu!

Tak jak każda dziewczyna uwielbiam Coldplay– ich piosenki świetnie nadają się do małych i większych smuteczków (przyznaję się- takie chwile też mi się zdarzają!). No chyba, że jestem sama w domu i mam świetny humor. Zaczynam tańczyć przed lustrem w piżamie i śpiewam do szczotki…yyy znaczy do mikrofonu „My Type” Saint Motel.

Kiedy szykuję się przed pójściem na imprezę zawsze słucham INXS i kawałka „Elegantly Wasted”. Wtedy w ruch idzie suszarka, która seksownie rozwiewa mi włosy… W nigdy tego nie robicie?

Lubię słuchać muzyki w samochodzie. Okej, przyznaję się- nie tylko słuchać. Kiedy stoję w korku lubię dać na cały regulator „Cannonball” dziewczyn z The Breeders. Z takich piosenek „na drogę” uwielbiam też numer „Some Might To Say”. Nie przepadam za Oasis, ale ten singiel kojarzy mi się z jazdą po długiej amerykańskiej autostradzie w Cadillacu Eldorado (trochę jak w teledysku „My favourite game” The Cardigans- też kocham <3).

A Lauryn Hill i jej „Ex- Factor”? To tak wspaniały kawałek, że zawsze puszczam go po dwa razy.

Albo trzy.

A może cztery? Oj, to chyba nie ma znaczenia!

  • nwaldowska
    11 listopada 2016 at 1:12 pm

    Zgadzam się co do listopada, trochę złotej jesieni, trochę śniegu i tak na zmianę.
    Super propozycje! 🙂
    http://nwaldowska.blogspot.com/

    • Aleksandra Książek
      23 listopada 2016 at 4:55 pm

      Hej Hej! Cieszę się, że Ci się spodobały…… Czekamy na śnieg. XOXO