Który kolor zmienia Twoje życie na lepsze?

social-4

Skoro Amerykańscy Naukowcy wymyślili coś takiego jak Blue Monday to my nie możemy być gorsze. Mamy zamiar ustanowić Pink Friday, który będzie wyglądać tak jak dzień z życia Elle Woods z „Legalnej Blondynki”. Dlaczego akurat wybór padł na ten kolor? To bardzo proste!

W końcu z czym najbardziej kojarzy Wam się róż? Wiadomo, że z czymś słodkim, uroczym i dziewczęcym. Wystarczy nieco cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie jak wyglądał Wasz pokój w dzieciństwie. Strzelamy, że był taki jak u siostry kreskówkowego Dextera (tego od laboratorium, nie od zabójstw) – na ścianach królował ulubiony kolor Barbie, na półkach poustawiane były lalki reklamowane w TV, a przy łóżku znajdowała się góra pluszaków, których nigdy nie było dość.

Lata minęły, ściany mają teraz zupełnie inny kolor, lalki i miśki* zaniosłaś w wielkich pudłach na strych. W końcu jesteś dorosła! Stałaś się odpowiedzialną osobą, której nie w głowie głupoty, bajki Disneya i myślenie o niebieskich migdałach.

Nie?

No to całe szczęście! 😀 Przecież każda z nas ma prawo poczuć się czasem jak mała dziewczynka. To, że pracujesz w międzynarodowej korporacji i Twój plan dnia składa się głównie z deadline’ów i ASAP-ów nie oznacza, że raz na jakiś czas nie możesz pójść do wesołego miasteczka i zjeść wielką watę cukrową, którą kupi Ci Twój chłopak.

I na tę okazję nałożyć różową tiulową spódniczkę, o której skrycie marzyłaś odkąd skończyłaś 8 lat.

1-5

Coś jest w tym różowym. Zakochujemy się w nim kiedy mamy zaledwie kilka lat, potem trochę się na niego obrażamy („przecież jest taki dziecinny, a ja mam przecież 13 lat!!!), aż w końcu wracamy do niego, bo w dorosłym życiu tęsknimy za czasami, kiedy naszym największym zmartwieniem był wybór koloru długopisu przy wpisywaniu się koleżance do Złotych Myśli.Dlatego też nic nie jest w stanie bardziej poprawić humoru w dzień pt.: „jest mi źle, nic mi się nie udaje, a w ogóle to dajcie mi spokój” niż różowy manicure czy duża lemoniada o smaku różanym. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak różowa szminka od Diora upolowana na przecenie albo różowe legginsy, w których wyglądasz jak milion dolarów.

Jeśli Wasz świat jest pozbawiony koloru różowego to „przemyćcie” go wkładając na siebie bluzę SWEETSHIRT, która jest słodka jak Ptasie Mleczko. Dzięki niej staniesz się najbardziej uroczą dziewczyną w tej części Kosmosu i nikt nie będzie w stanie Ci się oprzeć. Dokładnie tak jak z Ptasim Mleczkiem!

*(No dobra, jednego pluszaka zostawiłaś, ale nie musisz się do tego przyznawać!)

 

PHOTO : ŁUKASZ ZIĘTEK 
GRZEGORZ BRONIATOWSKI

MODELS :
TOSIA / NIKOLA Specto Models
KAROLA MILK
MAŁGOSIA Mango Models

MUA : Magda Szulc MakeUp & Beauty
HAIR : Łukasz Namięta / TEN

 

Różową bluzę SWEETSHIRT możecie nabyć w sklepach stacjonarnych w Warszawie przy ul. Chmielnej 24 i Koszykowej 20, we Wrocławiu przy ul. Leszczyńskiego 5/1a  a także na stronach www.plnylala.pl oraz www.holahola.pl